Przeskocz do treści

Prawdopodobnie żaden ze współczesnych organizmów nie przypomina pierwszych form życia, które, jak pamiętamy, rozkładały związki organiczne w otaczającej je pierwotnej zawiesinie. Jednakże organizmami, które niewątpliwie się z nich rozwinęły, są występujące do dzisiaj zielone bakterie fotosyntetyzujące. Organizmy te żyją na powierzchni mułów oceanicznych (w strefie szelfowej) i podobnie jak purpurowe bakterie siarkowe  wytwarzają związki organiczne z CO2, H2S i energii światła słonecznego. Ich absorbujący światło barwnik nie jest identyczny z chlorofilem roślin, ale go przypomina. W ciemności energii dostarcza rozkład cząsteczek organicznych. W rzeczywistości organizmy te nie mogą rosnąć w obecności tlenu, a więc mogłyby zupełnie dobrze przeżyć w pierwotnej atmosferze Ziemi. Z takich prymitywnych, zużywających siarkowodór bakterii fotosyntetyzujących mogły się rozwinąć formy, zdolne do wykorzystywania wody jako źródła wodoru, służącego później do redukcji dwutlenku węgla do węglowodanów. Proces fotosyntezy prowadzony przez te organizmy, uwalniałby tlen do atmosfery i w ten sposób stwarzał warunki do rozwoju tlenowych, oddychających organizmów. Prawdopodobnie pierwszymi potomkami zielonych bakterii siarkowych, zdolnymi do zużywania wody w procesie fotosyntezy, były sinice. Jakie dane pozwalają łączyć je z bakteriami? Ani bakterie fotosyntetyzujące, ani sinice nie mają barwnika fotosyntetyzującego w plastydach, nie mają również błony jądrowej wokół pojedynczego chromosomu czy też mitochondriów, a również u żadnej z tych grup nie występuje zjawisko prądów cytoplazmy (cyklozy). Każda z tych cech różni je od wszystkich pozostałych organizmów. Co więcej, bakterie i sinice są jedynymi występującymi na Ziemi organizmami, które w białkach zawierają aminokwas — kwas dwuaminopimelinowy (zamiast lizyny) i u których rybosomy różnią się budową od rybosomów wszystkich innych organizmów.

Przedstawiciele typu mięczaków (Mollusca) stanowią na Ziemi jedną z trzech dominujących grup zwierząt. Formy dorosłe w niczym nie przypominają pierścienic, jednakże na podstawie występowania zarówno u nich, jak u pierścienic podobnych larw sądzimy, że miały wspólnego przodka. Uderzające podobieństwo tych larw, zwanych trochoforami , trudno wytłumaczyć inaczej niż pokrewieństwem tych typów. Chociaż zdecydowana większość mięczaków jest niesegmentowana. odkrycie „żyjącej skamieniałości", jaką jest Neopilina stanowi potwierdzenie, że przodkami mięczaków są pierścienice. Ten mały mięczak, którego najbliższych krewniaków należy szukać w skamieniałościach pochodzących z ordowiku, wykazuje wyraźną segmentację ciała i prawdopodobnie stanowi prymitywny typ mięczaków, z których powstały inne gromady. W skałach pochodzących z kambru znaleziono skamieniałości ślimaków, małży i głowonogów. Prawdopodobnie najwcześniejsze ślimaki używały szorstkiej, języczkowatej tarki do zeskrobywania jednokomórkowych glonów z podwodnych obiektów, niektóre ślimaki jednak wykorzystywały jako pokarm swych kuzynów — powoli poruszające się czy też osiadłe małże. Nawet dzisiaj w muszlach małży wyrzuconych na plażę często można znaleźć małe otworki, które wywierciły jakieś drapieżne ślimaki przed pożarciem ich zawartości. Pojawienie się roślin lądowych stworzyło dla ślimaków jeszcze jedno źródło pokarmu, tak że w okresie karbonu zaczęły się pojawiać gatunki lądowe. Ochrona ciała przez muszlę, zapłodnienie wewnętrzne (a czasami również przebiegający wewnątrz ciała rozwój embrionalny) oraz modyfikacja płaszcza w ..płuco" pozwoliły im na przejście ze środowiska wodnego do lądowego. Ten ewolucyjny sukces ślimaków i małży spowodował, że typ mięczaków jest jednym z trzech, obecnie dominujących na Ziemi. Z około 100000 gatunków wszystkie, z wyjątkiem kilkuset, należą do tych dwóch gromad.
spy software for android

Chociaż nie wiemy dokładnie, kiedy życie pojawiło się na Ziemi, jesteśmy całkiem pewni, że stało się to ponad trzy miliardy lat temu, ponieważ znaleziono ślady glonów w skałach, mających taki wiek. Skamieniałości w tak starych skałach są bardzo rzadkie. Dopiero badając skały osadowe, utworzone około 600 milionów lat temu, na początku ery paleozoicznej, stwierdzamy istnienie bardzo różnorodnych skamieniałości. Oznacza to, że cztery piąte trudnego do wyobrażenia czasu istnienia życia, nie pozostawiło po sobie żadnych śladów lub co najwyżej ślady znikome. Od tego okresu późniejsze dane dotyczące rozwoju życia zachowały się zupełnie wyraźnie. Geologiczna i biologiczna historia Ziemi od chwili pierwszego pojawienia się licznych skamieniałości dzieli się na trzy główne ery, z których każda zawiera kilka okresów. Na pierwszy rzut oka może wydać się niezwykłe, że wyraźne zmiany geologiczne Ziemi pokrywają się z wyraźnymi zmianami w istniejących gatunkach, zauważmy jednak, że zmiany geologiczne (tj. wypiętrzanie gór, obniżanie poziomu morza) powodują zmiany klimatu, a zarazem zmieniają środowisko zewnętrzne organizmów żywych. Wraz ze zmianami geologicznymi Ziemi na pewno ulegały zmianom procesy doboru naturalnego. Jak widać, początek i koniec różnych okresów nie jest dokładnie znany, a tylko kilka skał (np. te z dolnego permu) zawiera wystarczającą ilość uranu, by ich wiek mógł zostać określony dokładnie. Wiek innych skał musi być obliczany na podstawie ich względnej grubości, a już poprzednio zwróciliśmy uwagę na niepewność tej metody. W miarę poruszania w tym rozdziale i w rozdziale następnym zagadnień związanych z historią zmian ewolucyjnych pragniemy, by Czytelnik często spoglądał na tabelę  i zobaczył, jak szczegóły pasują do ogólnej panoramy życia.
mobile phone spy apps

Przechodząc od rozważań myślowych do faktów, pierwszymi kręgowcami, których szczątki pojawiły się w skamieniałościach są bezżuchwowce, czyli krągłouste albo smoczkouste (Agnatha, Cyclostomata lub Ostracodermi). Niektóre z nich pojawiają się w skałach ordowiku, chociaż o wiele liczniej występują w sylurze. Były to formy stosunkowo drobne (od 15 do 30 cm), które prawdopodobnie odżywiały się, wchłaniając szczątki organiczne z dna strumieni, w których żyły. Wymiana gazów przebiegała w parzystych skrzelach wewnętrznych, każde skrzele było podtrzymywane przez łuk kostny. Woda wnikała przez otwór gębowy, przechodziła przez skrzela i wypływała przez szeregi kieszeni skrzelowych. otwierających się na powierzchni. Brak było płetw. a zwierzę pływało, poruszając się ruchami falowymi. Ciało było otoczone pancerzem kostnym, stanowiącym pewną ochronę przed pływającymi w tym samym środowisku, dużymi stawonogami z rodzaju Eurypterus. Pancerz ten mógł również ograniczać przenikanie wody do organizmu, znajdującego się w środowisku hipotonicznym. Skrzela jednakże musiały stykać się z wodą, tak że pewne ciągłe jej przenikanie do wnętrza ciała zwierzęcia było nieuniknione. Pewnym rozwiązaniem tego problemu było wykorzystanie ciśnienia, wytwarzanego przez skurcze serca, do wypompowywania z powrotem wody z ciała. Bezżuchwowce najprawdopodobniej odziedziczyły po swych bezkręgowych przodkach przypominające nerydia kanaliki wydalnicze, a rozwój kłębka w pobliżu każdego otwarcia do celomy (nefrostomu) pozwalał na przenikanie cieczy (filtratu neufronu) z krwi do światła kanalika, a stąd na zewnątrz. Oczywiście w takim przypadku następowałaby również utrata ważnych dla organizmu związków (tj. soli), musimy więc przyjąć, że w kanalikach zachodziła reabsorpcja takich substancji. Obecność sieci naczyń włosowatych odwadniającej kłębki zwiększała ukrwienie, potrzebne do zwiększonej reabsorpcji w kanalikach. W ten sposób powstały pierwsze nerki.
spy sms messages

Przyznając, że życie obecnie nie powstaje spontanicznie, Oparin uważał, iż mogło ono pojawić się jednak w ten sposób w warunkach, istniejących wcześniej na Ziemi. Według jego teorii oceany na początku istnienia kuli ziemskiej zawierały bogactwo cząsteczek organicznych. (Stan taki nie istnieje obecnie — jak można wytłumaczyć, dlaczego?) W przeciągu niezmiernie długiego czasu, cząsteczki te łączyły się ze sobą, tworząc nietrwałe kompleksy. Ostatecznie któryś taki kompleks miał: 1) jakiś rodzaj błony, oddzielającej go od otaczającej zawiesiny cząsteczek organicznych, 2) zdolność do pobierania cząsteczek z tej zawiesiny i uwalniania do niej innych rodzajów cząsteczek, 3) zdolność wbudowania zaabsorbowanych cząsteczek w charakterystyczny wzór kompleksu oraz 4) zdolność samorozszczepienia własnego kompleksu na części, mające również wszystkie te cechy. Kompleks taki mógłby być pierwszym organizmem żywym — występowałby w nim metabolizm, wzrost i rozmnażanie, a prawdopodobnie nawet wrażliwość na bodźce, a więc wszystkie cechy życia. Z tej pierwszej formy, z pewnością dużo prostszej od nawet najprostszych obecnie żyjących przedstawicieli Protista, mogła powstać w wyniku doboru naturalnego obecna różnorodność życia. Prawdopodobieństwo teorii Oparina polega w dużym stopniu na tym, iż zakłada ona istnienie pewnych różnic między Ziemią w przeszłości a obecnie. By w oceanach mogły zgromadzić się cząsteczki organiczne, charakterystyczne dla życia, musiały tam istnieć znaczne stężenia składników nieorganicznych, z których związki organiczne mogły być zsyntetyzowane. oraz musiało istnieć źródło energii, by syntezy te mogły zajść. Analiza atmosfery dużych, zimnych planet. Jowisza i Saturna, wykazuje obecność metanu (CH4) i amoniaku (NH3). Jeżeli w atmosferze pierwotnej we wczesnych stadiach rozwoju Ziemi występowały te dwa gazy łącznie z parą wodną (H2O), to tym samym istniały wszystkie pierwiastki (C, H, O, N), potrzebne do syntezy większości aminokwasów, węglowodanów i tłuszczów oraz puryn i pirymidyn.
spy apps for iphone 5
best iphone spy software