Przeskocz do treści

Pierwszy dzień obrony Westerplatte

Hitlerowska armia atakując Westerplatte nie wiedziała, iż napotka tak silny opór, że półwysep jest doskonale przygotowany do walki. Bitwa rozpoczęła się od ostrzelania Westerplatte przez niemiecki krążownik a także przez zdetonowanie ładunków wybuchowych, które umieszczone zostały koło torów jak i wzdłuż muru. Już po pierwszym ostrzale Westerplatte stanęło w ogniu, niemiecki atak początkowo skoncentrowany był na koszarach głównie na szóstej wartowni. Po ustaniu ostrzału z okrętu armia hitlerowska przystąpiła do ataku. Atak ze strony nazistów nie był jednak do końca przemyślany, zbyt pewność siebie zawiodła ich do polskiej pułapki, nieprzyjaciel nie przypuszczał, iż Westerplatte będzie tak doskonale uzbrojone i w pełni przygotowane do obrony. Polscy żołnierze wykorzystali moment zaskoczenia na rozeznanie się w sytuacji i zaplanowanie kolejnego odparcia wroga. Pierwszy dzień walki zakończył się sukcesem naszej armii, odegrał on duże znaczenie, jeśli chodzi o żołnierzy i ich dalszą chęć do walki.

Kapitulacja westerplatte

Pomimo silnych umocnień i zaangażowania wielu żołnierzy Westerplatte nie zdołało się obronić. Po kilkudniowej walce z wrogiem major Henryk Sucharski podjął ostateczną decyzję o kapitulacji, wywieszając na budynku koszar biało flagę na znak poddania się. Wśród Polaków zapanował niepokój, wszyscy chcieli nadal walczyć jednak nie wiedzieli jak wygląda sytuacja w kraju, nie byli oni na bieżąco informowani, iż armia niemiecka pustoszy także inne regiony. Dalsza obrona nie miała sensu, brakowało amunicji, było wielu rannych i poległych, każdy kolejny dzień spędzony na polu bitwy byłby dniem straconym, bo porażka była nieunikniona. Po poddaniu się żołnierze zostali ustawieni w kolumny i rozpoczął się wymarsz ze zniszczonego Westerplatte. Niemiecka propaganda domagała się by wszystko odbyło się hucznie, więc zarówno dowódca jak i żołnierze ubrani byli w galowe mundury. Oficerowie niemieccy byli pełni podziwu i uznania dla bohatersko broniących półwyspu. Całe to zdarzenie zostało zapisane w kronikach nieprzyjaciela.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.