Przeskocz do treści

Pomoc polski w bitwie o Anglię

Porażka poniesiona przez Francję zmusiła do przeniesienia polskiego rządu na terytorium Angielskie, do Londynu. Wszystkie oddziały zostały ewakuowane i dopiero tam przystąpiono do odbudowy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. W walce powietrznej o Wielką Brytanię udział wzięło wielu polskich lotników, którzy z początku walczyli w brytyjskich eskadrach, a dopiero później jako dywizjony polskie. Nad Anglia udało zestrzelić się ponad tysiąc siedemset samolotów wroga, w tym oczywiście jest duża zasługa polski, która ma na swoim koncie ponad dwieście udanych akcji na wroga. Po klęsce Francji i przeniesieniu się rządu polskiego do Londynu, na bazie ewakuowanych do Anglii oddziałów, ponownie przystąpiono do tworzenia Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. W bitwie o Anglię pochwały należą się także polskim kryptologom, którzy jeszcze prze rozpoczęciem działań wojennych udało się złamać tajny kod niemieckiej maszyny szyfrowej „Enigma”, dzięki której były wysyłane rozkazy Göringa. Były one błyskawicznie rozszyfrowywane i przekazywane do jednostek, co umożliwiło skuteczna obronę. Pozwoliło to wyprzedzić zamiary wroga i udaremnić ataki. Wkład Polski włożony w obronę Anglii był bardzo duży i przede wszystkim skuteczny.

przygotowania kraju do odparcia ataku wroga

Przed rozpoczęciem ataku Niemiec na Polskę udało się zmobilizować ogromną ilość żołnierzy, bo prawie milion. Także uzbrojenie było mocne, pięćset czołgów, kilkaset samolotów, prawie trzy tysiące dział. Niestety wróg także był doskonale przygotowany do starcia. Niespodziewany atak, duża przewaga i tak nie zniechęciła walczących. Polska broniła się zaciekle trzydzieści pięć dni, jednak przewaga nieprzyjaciela była niszcząca, atak nastąpił ze wszystkich stron, więc polscy żołnierze nie zdołali opanować sytuacji na każdym froncie. Ostatnie rozegrane starcie miało miejsce 5 października. Straty powojenne były ogromne, na polu bitwy zginęło tysiące żołnierzy, także sprzęt obronny uległ poważnym zniszczeniom. W starciu z armią Czerwoną do niewoli dostało się prawie dwieście pięćdziesiąt tysięcy jeńców. Najważniejszych oficerów bestialsko zamordowaniu w Katyniu, taką to decyzję wydał sam Stalin. Armia naszego kraju od początku zaciekle bronią swojego terytorium, wróg odniósł także poważne rany. Przez kilkanaście tygodni Polska wykorzystywała fakt, iż alianci stali bezczynnie, dodatkowo Niemcy musieli uzupełniać braki w sprzęcie, który udało się zniszczyć, co z kolei dało czas by Francja i wielka Brytania, sprzymierzeńcy polski mogli lepiej przygotować się do oparcia agresji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.