Przeskocz do treści

Wiciowce

Następnym stopniem w ewolucji życia mogło być pojawienie się jednokomórkowych, zawierających chlorofil przedstawicieli Protista, zdolnych do aktywnego poruszania się dzięki obecności wici (biczyków) o złożonej organizacji 9+2 mikrotubul. Rozwój skutecznej lokomocji musiał dawać olbrzymie korzyści selekcyjne, zwłaszcza organizmom fotosyntetyzującym, gdyż mogły przenosić się do obszarów wodnych, gdzie intensywność światła i inne czynniki były dla nich optymalne". Komórki mające wici mogły również o wiele łatwiej znajdować sobie podobne w celu rozmnażania płciowego. Jak wiadomo, rozmnażanie płciowe zwiększa zmienność, przyspieszając w ten sposób tempo zmian ewolucyjnych. W każdym przypadku obecność wici (lub rzęsek, mających podobną budowę) u tylu roślin i zwierząt oraz u Protista pozwala nabrać przekonania, że Protista z wiciami były przodkami wszystkich wyższych grup. Dane sugerują, że ewolucja najwcześniejszych zielonych wiciowców biegła w trzech kierunkach. Jedna grupa obejmuje organizmy współczesne, jak eugleniny (typ Euglenophyta) i zielenice (Chlorophyta). Druga grupa składa się z pozostałych typów glonów, włączając w to brunatnieć, okrzemki i inne chryzofity. Sądzimy, że trzecia grupa utraciła chlorofil, przechodząc z autotrofizmu na heterotrofizm. Ponieważ w wodach na Ziemi zaczęły występować autotrofy, heterotrofy znajdowały obfitość pożywienia. Co więcej, taka utrata chlorofilu w procesie ewolucji nie wydaje się dziwna, jeśli pamiętamy, że nawet dzisiaj występują wiciowce bezbarwne, identyczne pod każdym względem z formami zawierającymi chlorofil. Tak więc Astasia jak się zdaje jest bliźniaczą, a tylko bezbarwną formą eugleny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.